niedziela, 1 października 2017

Zmiany.

Dużo zmian. Nie tylko w moim życiu, ale mam nadzieję, iż zawitają one również na tym blogu. Niedawno się przeprowadziłam, nowe miasto, studia, ludzie. Jednak dwie rzeczy pozostają bez zmian - uwielbiam czytać i pisać. Mimo wymagającego kierunku wierzę, iż ożywię tego bloga, problemem może być jedynie fakt, iż próbuję ożywić coś co w rzeczywistości nigdy nie żyło – zważając na popularność i aktywność. Jednak zawsze pisałam dla siebie, aby stworzyć swój styl, popracować nad warsztatem i zdobyć oświadczenie. Dotychczas  pisałam głównie recenzji, zobaczę jak to będzie wyglądało dalej gdyż mój styl uległ lekkiej metamorfozie. Od jakiegoś czasu walczę z czymś dłuższym, własnym. Co z tego wyjdzie to zobaczymy. Może uda mi się wpleść jakieś krótsze formy, które nie będą tylko recenzjami, ale jak to pisał Marek Hłasko „pisanie jest rzeczą bardziej intymną od łóżka” więc będę musiała to głęboko przemyśleć:) 

niedziela, 9 lipca 2017

"Generał w labiryncie" - MARQUEZ

  Po długiej przerwie, spowodowanej maturą, wracam, a wraz ze mną niezastąpiony i niezniszczalny Marquez i „Generał w labiryncie”. Jest to książka ukazująca kulisy życia wielkiego i niegdyś szanowanego generała – Simona Bolivara. Człowiek, który budził strach nie tylko we wrogach, ale również we współtowarzyszach i podwładnych stopniowo traci wszystko. Jest to moment, który wydaję się Marquezowi odpowiedni do uchwycenia. Korzystając z faktów historycznych przedstawia generała zmęczonego walkami, spiskami, umierającego. Autorytet traci na wartości, a wiek pozbawia go godności. Żyje w świecie, w którym jego śmierć zdaję się dla większości rozwiązaniem nader opłacalnym. Bolivar zostaje ukazany jako człowiek samotny i stale odpychający kochające go osoby. Wielkie plany, które snuł za młodu, w okresie swojej wielkości i do których realizacji dążył bez względu na konsekwencje zderzają się z rzeczywistością. Wszystko to co zbudował podupada, wielkie idee, pozycja społeczna. Obserwuje upadek wykreowanej w głowie utopi i jest świadom, że mimo wszelkich starań nie jest w stanie owego procesu zatrzymać, jest już za późno. Bohater chciał stworzyć idealną rzeczywistość jednak ostatecznie zostaje niezrozumiały przez ludzi, a ci którzy niegdyś go wspierali i popierali dziś odwracają się i spiskują. Jako samotny i starzejący się człowiek zostaje odsuwany i mimo, iż jest świadom nieuniknionej destrukcji stara się ją żałośnie powstrzymać.
  Marquez przestawia ową kontrowersyjną i niejednoznaczną postać w niezwykły sposób. Nie tylko budzi ona współczucie i litość, ale również ukazuję jak wielką rolę mają marzenia i idee i jak bardzo potrafią zdeterminować los człowieka, który uwierzywszy, iż jest w stanie owe cele osiągnąć – robi to.  Jednak pełna satysfakcja nie jest możliwa.  Ów stan okazuje się nie być permanentny, chwilowe szczęście spowodowane sukcesami szybko przemija, a to co po nim okazuję się brutalną, odwrotną wersją pożądanej rzeczywistości. Mimo, iż owa powieść odnosi się bezpośrednio do postaci Bolivara,  nie powinniśmy zapominać, iż mamy do czynienia z fikcją, która jedynie bazuję na faktach. Ową postać można porównać do każdej innej wybitnej osobistości. Zwykle zagłębiając się w życie takiej osoby skupiamy się na jej oficjalnych mowach, wystąpieniach, a zapominamy o tym, iż jest ona zwykłym człowiekiem, który musi jeść, pić ma uczulenie czy zły dzień. Marquez nie pozwala nam oceniać Bolivara jedynie z oficjalnej strony. Ukazuję nam generała jako człowieka przeżywającego osobiste problemy, tragedie, człowieka, którego codzienność została zdeterminowana wiekiem i chorobami, a wreszcie człowieka, którego wielkie idee upadły, a wraz z nimi on sam.  


wtorek, 11 października 2016

GABRIEL GARCIA MARQUEZ

  Moja fascynacja Marquezem jak i samym pojęciem realizmu magicznego jest na tym blogu szczególnie uwidoczniona i ciężka do przeoczenia. Ostatnimi czasy miałam szczęście trafić na  autobiografię owego autora „ Życie jest opowieścią”.  Od tego momentu został oficjalnie wpisany na moją prywatną listę „Wzorców i inspiracji”. Snuta przez autora opowieść o niezwykłym i zadziwiającym życiu rozpoczyna się mottem :




„Moje życie jest tym,
co i jak z niego zapamiętuję,
żeby o nim opowiedzieć.

czwartek, 25 sierpnia 2016

TEST 16 OSOBOWOŚCI


Zawsze niezwykle sceptycznie podchodziłam do jakichkolwiek testów psychologicznych, osobowościowych. Uważałam je za  naciągane i całkowicie nieprzemyślane. Od quizów w gazetach po testy mówiące o preferencjach zawodowych. Niemożliwe wydawało mi się ocenienie mojej osoby na podstawie kilku idiotycznych odpowiedzi na pytania niemające większego sensu.Jednak test, na który natrafiła w ostatnim czasie zmienił mój sposób myślenia. Oczywiści nie przekonałam się do tych wszystkich „pseudo testów”, ale uwierzyłam, że są na tym świecie ludzie, którym rzeczywiście chcę się przygotować coś pożytecznego. Takimi osobami są dla mnie bez wątpienia Isabel Briggs Myers i Katherine Cook Briggs. Opracowały one 16 różnych typów osobowości rozwijając w ten sposób Jungowską koncepcje 8 typów.  Uproszczając, każdy typ posiada jedną z dwóch cech z każdej z czterech grup. 

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

GRA O TRON






Wakacje są idealnym okresem na rozpoczęcie dobrego serialu. Na moim blogu można znaleźć posty dotyczące seriali i filmów, które polecam ( POST 1, POST 2). W tym razem chciałabym się skupić na jednym z ciekawszych seriali, z jakim miałam przyjemność się zapoznać – GRĄ O TRON.






Słyszałam o tym serialu kilka lat temu jednak byłam do niego bardzo źle  nastawiona. Wydawał mi się zbyt brutalnym i typowo męskim serialem osadzonym w świecie, który nie może do mnie przemówić – bitwy,smoki, mordy i jeszcze raz bitwy.

Jednak nie mogłam mylić się bardziej gdyż jest  to świat, w którym odnalazłam się od pierwszego odcinka.  Serial pełen wyrazistych postaci i pięknych krajobrazów. Rzeczywistość przedstawiona w serialu okazała się wielką zaletą, a brutalność nierozłączną i naturalną częścią. Każdy odcinek jest dokładnie przemyślany, świetnie wykonany.  świat ten uwiódł mnie i pochłonął, a obejrzenie pięciu sezonów zajęło zaledwie 2-3 miesiące.




I wtedy się zaczęło. Sezon 6, moim zdaniem najlepszy od względem technicznym. Był to czas, w którym poczułam ból czekania tygodnia na nowy odcinek i radość z możliwości oglądania. I tak w kółko przez 10 tygodni i dopiero po ich upływie przekonałam się że 7 dni w porównaniu z całym rokiem czekania to naprawdę nie wiele.

  Niestety nie mogę zbyt dużo pisać o tym serialu gdyż jego jedyną wadą jest łatwość, z jaką można coś zdradzić –  wiele śmierci, intryg.

W każdym razie wierze ze jest to serial, który spodobałby się większości z Was. Statystyki to potwierdzają gdyż 6 sezon zgromadził średnio 25 milionów widzów na wszystkich platformach. Należy nadmienić, iż serial jest adaptacją serii książek Georga R. R. Martina.  Poniżej znajduję się kilka zdjęć z filmwebu (źródło: http://www.filmweb.pl/serial/Gra+o+tron-2011-476848), które powinny wprowadzić Was w ten niezwykły i niebanalny świat. 
Serdecznie polecam zapoznanie się z serialem, jest dotstępny na HBO.
























piątek, 15 lipca 2016

KRONIKA ZAPOWIEDZIENEJ ŚMIERCI - GABRIEL GARCIA MARQUEZ

Kolejne dzieło Marqueza za mną. Po raz kolejny jestem pod ogromnym wrażeniem.

"Kronika zapowiedzianej śmierci"- to krótki, ciężki do uklasyfikowania utwór. Jego bohaterem jest zbiorowość - mieszkańcy miasteczka, którzy kilkadziesiąt lat temu byli świadkami morderstwa Santiago Nasary. Już na pierwszej stronie dostajemy kluczową informację dotyczącą miejsca, do którego zmierza akcja – śmierci Santiago. Narrator i przyjaciel zamordowanego w jednym,   po latach stara się zrozumieć owe wydarzenia i poznać prawdę na temat powódek którymi kierowali się mieszkańcy miasteczka zezwalając na tak okrutną zbrodnię.


sobota, 2 lipca 2016

"STARY CZŁOWIEK I MORZE" - ERNEST HEMINGWAY


Opowiadania Ernesta Hemingwaya „Stary człowiek i morze” odpowiada na na kluczowe pytanie, „do czego zdolny jest człowiek?”. Nie chodzi tutaj o to, do czego ów człowiek może się ostatecznie posunąć czy o pobudki człowieka do czynienia zła. Opowiadanie udowadnia nam jedno - MOŻEMY.  My zwykli, słabi ludzie - możemy.

 Nie przypadkowo bohaterem jest stary, biedny rybak, któremu od 84 dni nie udało się nic złowić. Poznajemy go owego 85 dnia, kiedy mimo przeciwności losu postanawia wypłynąć daleko silnie wierząc, iż z dala od wszystkich dogoni szczęście. Jedyną osobą, której rzeczywiście zależy na życiu starca jest chłopiec, który codziennie odwiedza Santiago (rybaka) pomagając mu w codziennych czynnościach. Niestety chłopiec mimo ogromnych chęci nie może już towarzyszyć w wyprawach swojemu mentorowi gdyż rodzice zabronili mu wypływać z „pechowym” rybakiem.